Relacja z wernisażu wystawy "KARNAWAŁ" w Rio
Drodzy Moi,
Z ogromną wdzięcznością wracam do wieczoru, który na długo zostanie w moim sercu — uroczystego otwarcia mojej nowej wystawy "KARNAWAŁ" w krakowskim Rio.
To miejsce niezwykłe – kultowe, z duszą, wpisane na stałe w historię Krakowa. Od dziesięcioleci spotykają się tu artyści, twórcy, miłośnicy kultury i dobrej rozmowy. Móc tam po raz kolejny – po 9 latach od wystawy "Who’s that girl?" – zaprezentować swoje prace, było dla mnie szczególnym przeżyciem i sentymentalnym powrotem.
Jak zawsze przy takich wydarzeniach, towarzyszyły mi emocje. Mimo wielu lat doświadczeń i licznych wernisaży, każde takie spotkanie przeżywam na nowo – inaczej, intensywniej, z drżeniem i radością jednocześnie.
Szczerze mówiąc, spodziewałam się raczej kameralnego spotkania – w końcu środek wakacji, sezon wyjazdów, urlopów. Tymczasem spotkała mnie przepiękna niespodzianka: sala pełna cudownych osób, serdeczne rozmowy, mnóstwo ciepła, uśmiechów, dobrej energii.
Pogoda również nam sprzyjała – ani słońca, ani deszczu, za to bez upału, który mógłby pokonać najbardziej wytrwałych gości. Wszystko zgrało się idealnie.
Dziękuję Wam wszystkim – za obecność, za każde spojrzenie, każde słowo, każdy uśmiech. To właśnie Wy stworzyliście klimat tego wieczoru. Wasza obecność była dla mnie największym prezentem.
Wystawa "KARNAWAŁ" potrwa do 7 sierpnia 2025 roku – jeśli nie mieliście okazji być na wernisażu, serdecznie zapraszam do odwiedzenia Rio i spojrzenia na moje obrazy w spokojniejszej atmosferze. Klimat tego miejsca i magia obrazów tworzą razem coś więcej niż tylko ekspozycję.
Z całego serca:
DZIĘKUJĘ i zapraszam do obejrzenia relacji.
Wasza,
Maggie Piu






















