dzisiaj skasowałam wszystkie
ładne zdjęcia które wczoraj zrobiłam
więc dzisiaj na pocieszenie tylko kilka wcieleń rysunkowych
po prostu piufiu
piufiu...
prosto z szafy...
Prosto z szafy... maggie piu ...
"Pani jesień" ... vel ... "Madame Butterfly"
how it started ...
Wszystko zaczęło się od rysunku ...
Dawno, dawno temu, tu około 2000 roku
To ja - Maggie (jeszcze wtedy nie PIU) i moja love, czyli rysowanie, rysowanie, rysowanie...